Artykuły

Co SleepConcept myśli o otulaniu?

Zacznijmy od podstaw!

Jak pewnie wiecie, dzieci rodzą się z pewnym zestawem odruchów, które pomagają im przetrwać pierwsze miesiące życia w nowym miejscu. Jeden z nich, odruch Moro, polega na tym, że dzieci w odpowiedzi na różne bodźce zewnętrzne "wyrzucają" przed siebie rączki - ma być to gest obronny, chroniący dziecko przed potencjalnym niebezpieczeństwem i przywołujący opiekuna. Odruch ten nam rodzicom przysparza dużo zmartwień, bo ingeruje w spokojny sen Maluchów. Latające przed oczami dziecka rączki, których Maluch jeszcze nie rozpoznaje jako swoje często są przyczyną wybudzeń z drzemek lub snu nocnego Waszego Malucha.

Po drugie można sobie wyobrazić jak dużym przeżyciem dla Malucha jest zmiana środowiska z brzucha mamy na ogromny świat, gdzie wszystko jest nowe i przerażające. Z CIASNEGO brzucha mamy. Do OTWARTEJ przestrzeni. I mimo, że większość dorosłych kocha przestrzeń i wielkie łóżko:), dzieci denerwują się, jeśli mają zbyt dużo przestrzeni, bo to dla nich nowa, nieznana i stresująca sytuacja.

To główne powody, dla których otulacze zawojowały noworodkowy świat. Część rodziców ma obiekcje, że to jest "krępowanie malucha". Możliwe, ale Maluchy czują się bezpieczniej skrępowane, bo to są dla nich warunki znajome i swoje. Mniej płaczą, mniej się denerwują. Lepiej i dłużej śpią. Nie jest to rozwiązanie dla każdego, część dzieci będzie spała dobrze bez otulania, a największą korzyść pewnie poczują mamy dzieci wrażliwych i "kolkowych", bo wieczorne krzyki, często powodowane przemęczeniem, da się ukoić lub chociaż zmniejszyć korzystając z otulania.

Czym otulać?

Do otulania dzisiaj mamy ogromny zestaw produktów. Jednym z polecanych przez nas rozwiązań jest otulacz Sleepee. Elastyczny materiał zapinany na suwak, który zapobiega odruchowi Moro, ale nie krępuje całkowicie ruchów Maleństwa. Materiał jest cienki i oddychający, dzięki czemu Maluch się nie przegrzeje. Dodatkowo ma suwaczek od dołu, więc w nocy można zmienić Maluchowi pieluchę nie wyjmując go całkowicie z otulacza. Sami zdajecie sobie sprawę jak istotne jest, aby nie wybudzać Malucha za bardzo po nocnych karmieniach:))). Otulacz zwykle nadaje się dla dzieci od urodzenia (waga progowa 3 kg, więc wcześniaki mogą być za malutkie) do 6- 7 kg. Jeśli Wasz Maluch ciągle potrzebuje otulacza, ale już wyrasta z pierwszego otulacza - są już dostępne otulacze dla większych dzieci, nawet do 9 kg.

To, co odradzamy, jeśli chodzi o otulanie to rożki i kocyki polarowe - większość z nich zapewni dzieciom tylko ciepło, ale nie ciasne otulenie; dodatkowo mają one zwykle poliestrowe wypełnienie, przez co możemy przegrzać dziecko.

Jak otulać?

W pierwszym momencie po otuleniu dzieci mogą protestować przeciwko owijaniu, ale nie należy się tym zniechęcać. Jest to często spowodowane bardziej zmianą pozycji z pionowej na poziomą lub odsunięciem na chwilę od mamy niż spowijaniem. Pamiętajcie też, że względów bezpieczeństwa dzieci (zarówno te nieotulone, jak i szczególnie te spowite) nie powinny mieć w kołysce/łóżeczku, w którym śpią żadnych innych przedmiotów. Czyli kocyki blokujące ich pozycję, pielucha tetrowa na twarzy, misie i maskotki w tym wieku są nierekomendowane. Dziecko w otulaczu nie macha rączkami, ale może się przesuwać na pleckach w dół czy w górę łóżeczka i usuwając wszystkie przedmioty miękkie z łóżeczka minimalizujemy ryzyko zaplątania się w zabawkę lub kocyk.

Kiedy otulać?

Na drzemki i sen nocny, ale nie w czasie aktywności - tak aby Maluch miał wystarczająco dużo okazji do ćwiczenia mięśni rączek. Nie ma żadnych dowodów ani przykładów na to, że otulanie w pierwszych 3-4 miesiącach zaburza rozwój motoryczny, o ile jest dobrze wykonane i nie blokuje ruchów bioderek.

Jak długo spowijamy?

Odruch Moro jest zwykle silny w pierwszych 3-4 miesiącach życia, a następnie wygasa. Warto jednak wiedzieć, że wiele dzieci lubi spowijanie (przynajmniej częściowe) do dużo starszego wieku. Dzieci mające problemy z integracją sensoryczną czy po prostu wrażliwe mogą lubić spowijanie dużo dłużej - czują się dzięki temu bezpieczniej, śpią spokojniej i mniej bodźców podrażnia ich układ nerwowy. Przeciwwskazaniem do spowijania jest przewracanie się dziecka z plecków na brzuszek - dzieci leżące na brzuchu nie mogą mieć w żaden sposób skrępowanych rączek. To dobry moment, aby zaprzestać spowijania i rozważyć przeniesienie dziecka np. do śpiworka.

Konsultantki Snu

Gosia i Marta

www.sleepconcept.pl

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów